Más canciones de Jarecki
Más canciones de Robert Cichy
Descripción
Productor: Robert Cichy
Compositor: Robert Cichy
Compositor: Jarecki
Letrista: Aleksandra Agaciak
Letrista: Jarecki
Letrista: Przemysław Kazaniecki
Ingeniero de mezcla: Michał "Eprom" Baj
Ingeniero de masterización: Michał "Eprom" Baj
Guitarra: Robert Cichy
Bajo: Robert Cichy
Voz: Jarecki
Voz: Przemysław Kazaniecki
Teclados: Robert Cichy
Letra y traducción
Original
Była blondynką, a może ruda.
Jej ciemne loki, jej szczerość i obłuda.
Nieśmiała, słodka kobieta-wamp. Mądra idiotka.
IQ jak ja, choć bywała zimna. Robiła dym. Raz fajirowała, raz zwodziła.
I to było w lipcu, a może później.
Zabrakło nam czasu lub było go za -dużo. Aha. -Wrzesień. Słońce jeszcze płonie.
-Może chwilę dłużej zapamiętasz mnie.
-Wrzesień to jeszcze nie -koniec.
-Choć temperatura spada na łeb. Była gorąca.
Robiła szał. Nie chciała słońca, a uwielbiała skwar.
Żądała wiele, a niewiele dałem ja. Wyszło nam wszystko. No prawie. Aha.
Wrzesień. Słońce jeszcze płonie.
-Może chwilę dłużej zapamiętasz mnie.
-Wrzesień to jeszcze nie -koniec. -Choć temperatura spada na łeb.
-Wrzesień. Słońce jeszcze płonie.
-Może chwilę dłużej -zapamiętasz mnie. -Wrzesień to jeszcze nie koniec.
Choć temperatura spada na łeb.
Z dnia na dzień pogoda jest smętna i nie jest łatwo dogadać się wtenczas.
Hola hola koleżanko, pora na jesienne wdzianko, by zmierzyć się z wrześniową chandrą.
Masz książkę, kocyk i kakałko i choć wiesz, wszystko zrobię co chcesz. Ostentacyjnie wychodzisz na deszcz.
-Wrzesień. Słońce jeszcze płonie.
-Może chwilę dłużej -zapamiętasz mnie. -Wrzesień to jeszcze nie koniec.
-Choć temperatura spada na łeb. -Wrzesień.
Słońce -jeszcze płonie. -Może chwilę dłużej zapamiętasz mnie.
-Wrzesień to jeszcze nie koniec.
-Choć temperatura spada na łeb.
-Może chwilę dłużej zapamiętasz mnie. -Jeszcze dłużej.
Choć temperatura spada na łeb.
Traducción al español
Era rubia, o tal vez pelirroja.
Sus rizos oscuros, su honestidad e hipocresía.
Una vampira tímida y dulce. Idiota inteligente.
IQ me gusta, aunque ella podría tener frío. Estaba haciendo humo. A veces estaba loca, a veces engañaba.
Y eso fue en julio, o tal vez más tarde.
Se nos acabó el tiempo o había demasiado. Veo. -Septiembre. El sol todavía arde.
-Tal vez me recuerdes un poco más.
-Septiembre aún no ha terminado.
-Aunque la temperatura esté bajando. Estaba buena.
Ella se estaba volviendo loca. No quería el sol, pero amaba el calor.
Ella pidió mucho y yo di poco. Todo salió bien para nosotros. Bueno, casi. Veo.
Septiembre. El sol todavía arde.
-Tal vez me recuerdes un poco más.
-Septiembre aún no ha terminado. -Aunque la temperatura esté bajando.
-Septiembre. El sol todavía arde.
-Tal vez un poco más –te acordarás de mí. -Septiembre aún no ha terminado.
Aunque la temperatura esté bajando.
El clima es sombrío día a día y no es fácil llevarse bien en ese momento.
Hola amigo, es hora de ponerse algo de ropa de otoño para afrontar la tristeza de septiembre.
Tienes un libro, una manta y un cacao y aunque lo sabes, haré lo que quieras. Sales ostentosamente bajo la lluvia.
-Septiembre. El sol todavía arde.
-Tal vez un poco más –te acordarás de mí. -Septiembre aún no ha terminado.
-Aunque la temperatura esté bajando. -Septiembre.
El sol todavía arde. -Tal vez me recuerdes un poco más.
-Septiembre aún no ha terminado.
-Aunque la temperatura esté bajando.
-Tal vez me recuerdes un poco más. -Aún más.
Aunque la temperatura esté bajando.