Más canciones de Maryla Rodowicz
Más canciones de Krzysztof Zalewski
Descripción
El otoño vuelve a tomar el poder, silenciosamente, pero sin posibilidad de resistencia. Todo a nuestro alrededor se sumerge en ámbar y lluvia, y por dentro solo hay un deseo: simplemente irse. No importa adónde, solo lejos de las caras familiares, las llamadas, los recibos y los pensamientos no vividos. Que todo se quede en el andén, junto con las obligaciones y aquellos que respiran demasiado fuerte a mi lado.
Hay una magia especial en el sueño de «coger el primer tren que pase y marcharse». En él hay libertad sin planes, un impulso puro de huida. La canción huele a metal oxidado, hojas mojadas y la esperanza de que, en algún lugar, tras la última curva del camino, se pueda volver a ser uno mismo. O, al menos, cansarse un poco menos de todo.
Letra: Magdalena Czapińska
Música: Severin Kraevski
Productor: Marcin Bors
Mezcla/Masterización: Marcin Bors
Maryla Rodowicz - voz
Krzysztof Zalewski - voz, vibráfono
Andrzej Markowski - bajo
Bolesław Wilczek - batería
Szymon Paduśki - guitarra
Marcin Bors - guitarra
Martyna Szczepaniak - coros
Justyna Jaszczyńska - coros
Dorota Tajebach - coros
Michał Grobelny - coros
Dominik Szczepaniak - coros
Director: Tomek Wilczyński
Director de fotografía: Nikodem Wiśnicki
Producción: Estudio Hologramma.
Productora: Agata Zamencka-Pechal
Directora de producción: Karolina Susło
1AD: E.A. Oknio
Diseñador de iluminación: Jakub Stypula.
Iluminación: Krzysztof Labaz.
Diseñador de producción: Filip Karchmarczyk
Vestuario de Krzysztof: Evelina Oszczipala
Maquillaje de Maryla: Marta Furdyna
Peluquería de Maryla: Piotr Knapik
Guardia: Hubert Bialek
Operador de proyector: Gleb Dovzhuk
Montador: Tomek Wilczynski
Corrección de color: Nikodem Wisniewski
Fotógrafo: Robert Czeranowicz
Ubicación: Stacja Muzeum.
Equipo de cámara: Malenkiy Zver
Agradecimiento especial: Stacja Muzeum Warszawa.
Dirección – Maryla Rodowicz:
Joanna Hodera
Wojciech Garchinski
Dirección – Krzysztof Zalewski:
Rafal Podlewski
Robert Gaewski
Fotografía: Robert Czeranowicz
Primer ministro Warner Music Polonia: Anna Zelinska/Olivia Nishoruk
A&R: Lukasz Walter-Warchalowski
Letra y traducción
Original
Światem zaczęła rządzić jesień.
Topi go, wrzuci i czerwieni.
A ja tak pragnę, czemu nie wiem.
Uciec pociągiem od jesieni.
Uciec pociągiem od przyjaciół, wrogów, rachunków, telefonu.
Nie trzeba długo się namyślać.
Wystarczy tylko wybiec z domu.
I wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
W taką podróż chcę wyruszyć, gdy podły nastrój i pogoda.
Zostawić łóżko, ciebie, szafę.
Niczego mi nie będzie szkoda.
Zegary staną niepotrzebne.
Pogubię wszystkie kalendarze.
W taką podróż chcę wyruszyć.
Tylko czy kiedyś się odważę?
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet. Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.
Ściskając w ręku kamyk zielony.
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Traducción al español
El otoño empezó a gobernar el mundo.
Lo ahoga, lo arroja y lo pone rojo.
Y lo quiero tanto que no sé por qué.
Escapa del otoño en tren.
Escapa en tren de amigos, enemigos, facturas, teléfono.
No tienes que pensar mucho.
Todo lo que necesitas hacer es salir corriendo de casa.
Y toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Quiero hacer un viaje así cuando el estado de ánimo y el clima sean malos.
Deja la cama, tú, el armario.
No me arrepentiré de nada.
Los relojes serán innecesarios.
Perderé todos mis calendarios.
Quiero emprender ese viaje.
¿Pero alguna vez me atreveré?
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete. Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.
Toma cualquier tren.
No cuides tu equipaje, no cuides tu billete.
Agarrando un guijarro verde en la mano.
Ver cómo todo se queda atrás.