Más canciones de Dawid Obserwator
Más canciones de Boski Heniek
Descripción
Publicado el: 2026-04-03
Letra y traducción
Original
Podjechałem pod klub Gogo i mówię zbieraj się.
Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się. Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM.
Obym nie przypłacił drogo i nie zakochał w niej. Podjechałem pod klub Gogo i mówię zbieraj się.
Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się. Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM.
Obym nie przypłacił drogo i nie zakochał w niej.
Podjechałem pod klub Gogo, może to Sogo jest. Ona nie chce byle kogo, ale musi mieć gest.
Wielbicieli u niej mnogo i pokazuje zgrzyt. Jakiś ogon do niej pisze. Oby nie był z tego Ty.
Ona ma w biegu nowość, a ja tego nie chcę. Czuję między nami chemię, jak czuję metkę.
Obym nie przypłacił drogo za tą koneksję. Ma takie zepsute serce, a ciało piękne.
Podjechałem pod klub Gogo i mówię zbieraj się.
Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się. Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM.
Obym nie przypłacił drogo i nie zakochał w niej. Podjechałem pod klub Gogo i mówię zbieraj się.
Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się. Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM.
Obym nie -przypłacił drogo i nie zakochał w niej. -Podjechałem pod klub Gogo.
Ona już mierzy wzrokiem. Lubi tylko śpi w złocie. Biorę dziś na bogobie.
Jest lekko, już zrobiona i we mnie wciąż patrzona. Wyczuwa One Miliona. Jest z nimi, jest ochrona.
Podjeżdżam pod klub Gogo. Zabieram panny dwie. Serwuję łychę z colą.
Ta noc nie -skończy się.
-Podjechałem pod klub Gogo i mówię zbieraj się. Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się.
Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM. Obym nie przypłacił drogo i nie zakochał w niej. Podjechałem pod klub
Gogo i mówię zbieraj się. Ona nie chce byle kogo, bo chce lansować się.
Ona wyszła z klubu Gogo, zabrała MDM. Obym nie przypłacił drogo i nie zakochał w niej.
Traducción al español
Llegué al club Gogo y dije, prepárate.
No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse. Dejó el club Gogo y tomó MDM.
Que no lo pague caro y me enamore de ella. Llegué al club Gogo y dije, prepárate.
No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse. Dejó el club Gogo y tomó MDM.
Que no lo pague caro y me enamore de ella.
Conduje hasta el club Gogo, tal vez sea Sogo. No quiere a cualquiera, pero tiene que tener un gesto.
Tiene muchos admiradores y muestra un carácter áspero. Algún rabo le está escribiendo. Ojalá no seas tú.
Ella tiene algo nuevo entre manos y yo no quiero eso. Siento la química entre nosotros, siento la etiqueta.
Que no tenga que pagar caro esta conexión. Tiene un corazón tan podrido y un cuerpo hermoso.
Llegué al club Gogo y dije, prepárate.
No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse. Dejó el club Gogo y tomó MDM.
Que no lo pague caro y me enamore de ella. Llegué al club Gogo y dije, prepárate.
No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse. Dejó el club Gogo y tomó MDM.
Espero no pagar caro y enamorarme de ella. -Conduje hasta el club Gogo.
Ella ya lo está mirando. Sólo le gusta dormir en oro. Lo estoy tomando en serio hoy.
Es ligero, ya hecho y todavía me mira. Siente Un Millón. Él está con ellos, hay protección.
Me detengo en el club Gogo. Voy a llevar dos chicas. Lo sirvo a un sorbo con una Coca-Cola.
Esta noche no terminará.
-Me detuve en el club Gogo y dije, prepárate. No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse.
Dejó el club Gogo y tomó MDM. Que no lo pague caro y me enamore de ella. Conduje hasta el club
Gogo y yo decimos que actúen juntos. No quiere a cualquiera porque quiere promocionarse.
Dejó el club Gogo y tomó MDM. Que no lo pague caro y me enamore de ella.