Más canciones de Barnim
Descripción
Voz: Barnim
Productor: Olivier Skrzypek
Ingeniero de masterización: Piotr Szulc
Ingeniero de mezcla: Piotr Szulc
Compositor y letrista: Barnim Czerwiński
Compositor: Olivier Skrzypek
Letra y traducción
Original
Uderzam głową o gałęzie.
Wolę to niż miejski słyszeć szum. Uśmiechy widzę wszędzie.
Moi ludzie to naprawdę cud. Wspomnienia odbijają się w butelkach.
Promienie słońca padają na petka. Chcę zakręcić i zgubiła się nam bletka.
Znowu tak jak kiedyś, tylko łeb nam pęka. Jeszcze raz!
Jeszcze raz! Chodź z nami, przeżyjemy to jeszcze raz.
Jeszcze raz. Chodź z nami.
Bo my jak wiatr latamy po polanach i przez las, jakby żaden problem nie obchodził nas.
Dziś rzucimy wszystko, bo tak łatwiej nam.
Jak znajdziemy na to sposób, damy znać.
Damy znać.
Damy znać.
Damy znać. Jeździmy furami po lesie.
Skaczemy po dziurach, wszędzie brud.
Jemy kiełbasę na wietrze, a do domu trzeba wracać już. Patrzymy smutni na ostatni zachód.
Puste głowy, ale buty pełne piachu. Zostawiam tu smutki, bo przeżyłem próbę czasu.
Będę tutaj wracał, choć alergię mam od kwiatów.
Jeszcze raz, jeszcze raz. Chodź z nami, przeżyjemy to jeszcze raz.
Jeszcze raz. Chodź z nami.
Bo my jak wiatr latamy po polanach i przez las, jakby żaden problem nie obchodził nas.
Dziś rzucimy wszystko, bo tak łatwiej nam.
Jak znajdziemy na to sposób, damy znać.
Damy znać.
Damy znać.
Damy znać.
Traducción al español
Me golpeé la cabeza con las ramas.
Prefiero esto a escuchar el ruido de la ciudad. Veo sonrisas por todas partes.
Mi gente es verdaderamente un milagro. Los recuerdos se reflejan en las botellas.
Los rayos del sol caen sobre la mascota. Quiero girar y perdimos la tableta.
Es como antes, sólo que nos duele la cabeza. ¡Una vez más!
¡Una vez más! Ven con nosotros, lo volveremos a vivir.
Una vez más. Ven con nosotros.
Porque volamos como el viento por los claros y por el bosque, como si no nos importara ningún problema.
Hoy lo dejaremos todo porque nos resulta más fácil.
Si encontramos una manera de hacer esto, se lo haremos saber.
Te lo haremos saber.
Te lo haremos saber.
Te lo haremos saber. Montamos carros en el bosque.
Saltamos agujeros, hay tierra por todos lados.
Comemos salchichas al viento y es hora de volver a casa. Miramos con tristeza el último atardecer.
Cabezas vacías, pero zapatos llenos de arena. Dejo aquí mis penas porque he sobrevivido a la prueba del tiempo.
Volveré aquí, aunque soy alérgico a las flores.
Una vez más, una vez más. Ven con nosotros, lo volveremos a vivir.
Una vez más. Ven con nosotros.
Porque volamos como el viento por los claros y por el bosque, como si no nos importara ningún problema.
Hoy lo dejaremos todo porque nos resulta más fácil.
Si encontramos una manera de hacer esto, se lo haremos saber.
Te lo haremos saber.
Te lo haremos saber.
Te lo haremos saber.