Más canciones de Fisz Emade Tworzywo
Más canciones de Mateusz Krautwurst
Letra y traducción
Original
Język to ruch, choć na tak wiele zjawisk nie mamy słów języka.
To dlatego jest poezja, dlatego jest muzyka. Wysokość dźwięku, tempo i dynamika.
Zapisane kartki wyrazistym charakterem pisma, bo jesteśmy niecierpliwi.
Dzień jak co dzień, a ja słucham muzyki. Ty rozwiązujesz krzyżówki, bo słowa są jak nuty.
Pisemne ślady, a my jak znikające punkty i nasze rytuały.
Podekscytowani czytamy książki, wypijając hektolitry kawy. Zakreślamy ulubione frazy.
Książki, co z człowieka robią człowieka. Otwierają światy, zaświaty dla żywych i zmarłych.
Mamy uszy otwarte na każdy dźwięk. Póki są dźwięki, śmierć nie istnieje. Muzyka na weselach i pogrzebach.
A teraz plączemy się bez map, bez instrukcji.
Jesteśmy bezszelestni jak duchy. Wywlekamy uczucia jak lekarz nerwy spod skóry. Duchy.
Mamo, witaj w domu.
Bo cisza jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Tęsknota jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Cisza jest bezmierna.
Wrażliwi na światło, światłoczuły. Wykonujemy chaotyczne ruchy jak molekuły.
Parujemy jak duchy. Wibrujemy jak dźwięki drumli. Kopiemy w powietrze.
Chciałbym o tyle rzeczy zapytać.
Pytać subtelnie, ale ciągle czuję się niezręcznie, bo nie wiem, jak radzić sobie ze stratą. Grzać serce.
Życzę Ci zdrowia przyjacielu, być zdrowym, bo życie jednak kiedyś się kończy, urywa.
A kiedy życie odkleja się od życia, zostają szafy pełne ubrań, przedmioty, płyty i książki. A życie toczy się dalej.
Słychać głosy z ulicy, gwar, a my próbujemy wziąć się w garść i parujemy jak warszawski rozgrzany beton, żeby zdążyć, zanim w mgnieniu oka nam uciekną nasze dni, nasze chwile. Tylko w dzieciństwie jesteśmy jakby nieśmiertelni.
A teraz życie się kurczy. Idzie drogą na skróty, choć robimy zręczny unik.
Duchy zagubione w miejskiej dżungli.
Mamo, witaj w domu.
Bo cisza jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Tęsknota jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Cisza jest bezmierna.
Plątanina myśli. Wokół nas światła Warszawy migają jak wspomnienia.
Duchy zgasną, ale na razie świecą. To musi nam wystarczyć. Kolega ze starych lat dzwoni.
Halo, halo! Czy coś się zmieniło? Nic się nie zmieniło odpowiadam.
Ale tak naprawdę zmieniło się wszystko, bo cisza jest bezmierna.
Mamo, witaj w domu.
Jak zwykle trochę tu nieposprzątane, porozrzucane ubranie pachnie mokrym psem. Uchylam szeroko okno. Wzbiera wiatr.
Witaj w domu, w naszym ogrodzie. Nie usłyszę cię już w moim telefonie. Szum w słuchawce.
Mówię coraz cichszym głosem. Ukrywamy łzy, zadzierając głowę. Duchy.
A tęsknota jest bezmierna jak przenikające ostrze. Nie będę tracił ani chwili.
Duchy. Duchy. Duchy. Duchy. Duchy. Duchy. Duchy. Duchy. Duchy.
Bo cisza jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Tęsknota jest bezmierna.
Ruch, ruch. Język to ruch.
Cisza jest bezmierna.
Traducción al español
El lenguaje es movimiento, aunque no tengamos palabras para tantos fenómenos.
Por eso hay poesía, por eso hay música. Tono, tempo y dinámica.
Las páginas están escritas con letra clara porque estamos impacientes.
Es como cualquier otro día y estoy escuchando música. Resuelves crucigramas porque las palabras son como notas.
Huellas escritas, y nos gustan los puntos de fuga y nuestros rituales.
Leemos libros con entusiasmo y bebemos hectolitros de café. Rodeamos nuestras frases favoritas.
Libros que hacen de una persona una persona. Abren mundos y más allá para los vivos y los muertos.
Tenemos oídos abiertos a cada sonido. Mientras haya sonidos no hay muerte. Música en bodas y funerales.
Y ahora nos perdemos sin mapas, sin instrucciones.
Estamos tan silenciosos como fantasmas. Sacamos nuestros sentimientos como un médico saca nuestros nervios de debajo de la piel. Fantasmas.
Mamá, bienvenida a casa.
Porque el silencio es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El anhelo es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El silencio es inconmensurable.
Sensible a la luz, fotosensible. Hacemos movimientos caóticos como moléculas.
Nos apareamos como fantasmas. Vibramos como los sonidos del pez judío. Pateamos al aire.
Me gustaría preguntar sobre tantas cosas.
Para preguntar sutilmente, pero todavía me siento incómodo porque no sé cómo afrontar la pérdida. Calienta tu corazón.
Te deseo buena salud, amigo mío, que tengas salud, porque la vida al final se acaba.
Y cuando la vida se desprende de la vida, lo que queda son armarios llenos de ropa, objetos, discos y libros. Y la vida continúa.
Escuchamos voces de la calle, el bullicio, e intentamos recomponernos y humear como cemento caliente en Varsovia para lograr que nuestros días, nuestros momentos, se escapen en un abrir y cerrar de ojos. Sólo en la infancia somos inmortales.
Y ahora la vida se está reduciendo. Toma un atajo, aunque lo esquivamos hábilmente.
Fantasmas perdidos en la jungla urbana.
Mamá, bienvenida a casa.
Porque el silencio es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El anhelo es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El silencio es inconmensurable.
Una maraña de pensamientos. A nuestro alrededor, las luces de Varsovia parpadean como recuerdos.
Los ánimos se apagarán, pero por ahora brillan. Esto debe ser suficiente para nosotros. Un viejo amigo está llamando.
¡Hola, hola! ¿Ha cambiado algo? Nada ha cambiado, respondo.
Pero en realidad todo ha cambiado, porque el silencio es inconmensurable.
Mamá, bienvenida a casa.
Como siempre, el lugar está un poco desordenado y la ropa esparcida por ahí huele a perro mojado. Abro la ventana de par en par. El viento está aumentando.
Bienvenidos a casa, a nuestro jardín. Ya no te escucharé en mi teléfono. Ruido en el auricular.
Hablo en una voz cada vez más tranquila. Ocultamos nuestras lágrimas inclinando la cabeza. Fantasmas.
Y el anhelo es tan inconmensurable como una espada penetrante. No perderé ni un momento.
Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas. Fantasmas.
Porque el silencio es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El anhelo es inconmensurable.
Movimiento, movimiento. El lenguaje es movimiento.
El silencio es inconmensurable.