Canciones
Artistas
Géneros
Portada del tema 14 piętro

14 piętro

6:012026-02-06

Descripción

Productor: Piotr Emade Waglewski

Compositor: Piotr Emade Waglewski

Letrista: Bartosz Fisz Waglewski

Letra y traducción

Original

Mieszkałaś na czternastym piętrze. To wysoko. Czternaste piętro, ursynowski

Mordor.

Zjeżdżając windą zaczynał się ten horror, choć u ciebie było interesująco, bo wbrew pogłoskom nie byłaś takie niewiniątko.

Ale każdy horoskop przepowiadał nam niezgodność.

Różnił nas światopogląd na życie i w ogóle, to w horoskopy ja nie lubię, a myśli mam zepsute. Ja wolałem Wu-Tang i Gorgoroth.

Ty jarałaś się Madonną, U2 i Bono. To i tak całkiem cenna była to znajomość.

Tylko ta pieprzona wysokość na czternaście pięter. Winda na szafot.

Włącz dyktafon.

Nieśmiało, jak czuły narrator, opowiem ci, dlaczego pieprzone czternaste piętro to wysoko.

To wysoko.

Wracam. Czternaste piętro. Drzwi się otwierają.

Odzierają mnie z godności te wszystkie windy prosto ze stolicy, z bloku wielkiej płyty.

Guziki w windzie podpalone jak knoty zniczy.

Smród spalenizny, kwaśny zapach jak ocet w windy. Stęchlizna to zapach naszego dzieciństwa.

Przez kurtkę i sweter przenika jak czarna materia przez nasze ciała. Zamykają się drzwi.

Cała trzeszczy jak oszalała, robiąc całej klatce hałas, bo winda piszczy jak Maria Callas, więc parskam śmiechem jak Harris Kamala. Skandal! To winda, iskra mego życia.

Czternaste piętro. Jestem wewnątrz całą podeszwą.

Wewnątrz jak dziecko w łonie matki. Bliźniaki, rodzeństwo. Pieprzone czternaste piętro.

To wysoko.

Pieprzone czternaste piętro.

To wysoko.

Winda zatrzymuje się na dwunastym piętrze.

Ledwo widzę w tym świetle, bo żarówka mruga jak ciała niebieskie. Ale już czuję zapach i widzę tą, tę ekspresję.

Wchodzi typ z wielką tą, tą torbą. W torbie butelki.

Smród diabelski, smród nieziemski, bo to nie abstynent, prędzej absynt.

Dwa odległe światy, dwa bieguny jak bipolarny. A w zielonej torbie z Żabki tłuką się szklane małpki.

Marzę o tym, by być niewidzialny, więc stoję jak wmurowany, a los jest brutalny.

Wsysa mnie jak Heweliusza Bałtyk.

Winda rusza, a on przemawia, bo jest wygłodniały ludzkich relacji, więc mówi, że oj, oj. . . A to dopiero dwunaste piętro.

Ja sytuację oceniam jako beznadziejną. Czekam na zesłanie Ducha

Świętego. Pieprzone czternaste piętro.

To wysoko.

Winda rusza, ale dalej jest jeszcze gorzej.

Jak to się mówi, jest na noże, więc aktualizacja.

Na dziesiątym wchodzi pani, trwała ondulacja, na smyczy z pieskiem chihuahua, więc zaczyna się zabawa. Wąchanie mego jaja, jajów dwóch.

Pocę się, jakbym przybijał gwóźdź, bo szczeka to zwierzę uprawia seks z moją nogą z ogromną czułością. Ach, jak uroczo! Choć satysfakcję mam znikomą.

Na szóstym wchodzi dzieciak z piłką koszykową i je w lampę. W windzie ciemno.

Cierpliwość jest cnotą, a życie jest lekcją.

A teraz to godzina zero, bo na piątym wchodzi kobieta w ciąży. Winda staje między piątym a czwartym, w połowie drogi.

Taki zbieg okoliczności.

Życie bywa kolorowe jak lakier do paznokci, a ja bardzo serdecznie proszę panią, by w zaistniałej sytuacji tu nie rodzić.

Mija pięć minut, dziesięć, piętnaście.

No, nie mamy fuksa, bo w całym budynku światło gaśnie, jak i gaśnie mój entuzjazm, bo pani mówi coś o skurczach. Czuję, że buzuje we mnie ogień, wulkan.

Może byłoby lepiej, gdybym w tej chwili umarł i w tych czeluściach spróchniał, bo mam bardzo złe przeczucia.

Pies szczeka, pijany dyszy, kobieta piszczy jak harmonijka ustna.

A miało być tak bajecznie, sielsko, ale zmienił się wektor i nie jest lekko.

Kończy się ten tekst puentą: zostanę astronautą i zamiast windy wystrzelę się rakietą. A teraz odbiorę poród i wykasuję twój telefon.

A wszystko przez to pieprzone czternaste piętro, bo to wysoko.

Czternaste piętro.

Pieprzone czternaste piętro.

Traducción al español

Vivías en el decimocuarto piso. Eso es alto. Decimocuarto piso, Ursynowski

Mordor.

Al bajar en el ascensor comenzó el horror, aunque en tu caso fue interesante porque, contrariamente a los rumores, no eras tan inocente.

Pero todos los horóscopos predijeron incompatibilidad.

Teníamos diferentes visiones del mundo sobre la vida y, en general, no me gustan los horóscopos y mis pensamientos están estropeados. Preferí Wu-Tang y Gorgoroth.

Estabas entusiasmado con Madonna, U2 y Bono. Aún así, este conocimiento era bastante valioso.

Sólo este puto catorce pisos de altura. Ascensor al andamio.

Enciende la grabadora.

Tímidamente, como un tierno narrador, te diré por qué el puto piso catorce es alto.

Eso es alto.

Voy a volver. Decimocuarto piso. La puerta se abre.

Todos estos ascensores directamente desde la capital, desde el bloque de pisos, me roban mi dignidad.

Los botones del ascensor se iluminaban como mechas de velas.

Un olor a quemado, un olor agrio como a vinagre en el ascensor. A humedad es el olor de nuestra infancia.

Penetra a través de chaquetas y suéteres como la materia negra a través de nuestros cuerpos. La puerta se cierra.

Todo chirría como loco, haciendo ruido por toda la jaula, porque el ascensor chirría como María Callas, así que me eché a reír como Harris Kamala. ¡Escándalo! Este es el ascensor, la chispa de mi vida.

Decimocuarto piso. Estoy dentro con toda mi suela.

Por dentro como un bebé en el vientre de su madre. Gemelos, hermanos. Maldito piso catorce.

Eso es alto.

Maldito piso catorce.

Eso es alto.

El ascensor se detiene en el duodécimo piso.

Apenas puedo ver con esta luz porque la bombilla parpadea como los cuerpos celestes. Pero ya puedo olerlo y ver esta expresión.

Entra un tipo con una bolsa grande. Botellas en la bolsa.

El hedor es diabólico, sobrenatural, porque no es abstemio, sino ajenjo.

Dos mundos lejanos, dos polos como bipolares. Y en la bolsa verde de Żabka hay monos de cristal rompiendo.

Sueño con ser invisible, así que me quedo ahí arraigado, y el destino es brutal.

Como a Hevelius, el Mar Báltico me absorbe.

El ascensor arranca y él habla, porque tiene hambre de relaciones humanas, entonces dice oh, oh. . . Y este es sólo el duodécimo piso.

Evalúo la situación como desesperada. Estoy esperando el envío del Espíritu

Santo. Maldito piso catorce.

Eso es alto.

El ascensor empieza a moverse, pero sigue empeorando.

Como dice el refrán, se trata de cuchillos, así que una actualización.

A las diez entra una señora con permanente y un chihuahua con correa, así comienza la diversión. Oliendo mi pelota, dos pelotas.

Estoy sudando como si estuviera clavando un clavo porque el animal que ladra tiene sexo con mi pierna con mucha ternura. ¡Ay qué lindo! Aunque tengo pocas satisfacciones.

En el sexto piso, entra un niño con una pelota de baloncesto y come la lámpara. Está oscuro en el ascensor.

La paciencia es una virtud y la vida es una lección.

Y ahora son las cero, porque a las cinco entra una mujer embarazada. El ascensor se detiene entre las cinco y las cuatro, a mitad del camino.

¡Qué coincidencia!

La vida puede ser tan colorida como el esmalte de uñas y me gustaría pedirles amablemente que no den a luz aquí en esta situación.

Pasan cinco minutos, diez, quince.

Bueno, no tenemos suerte, porque se apagan las luces de todo el edificio, y también mi entusiasmo, porque la señora dice algo sobre las contracciones. Siento como si dentro de mí ardiese un fuego, un volcán.

Quizás sería mejor que muriera ahora mismo y me pudriera en estas profundidades, porque tengo un muy mal presentimiento.

El perro ladra, el borracho jadea, la mujer chilla como una armónica.

Se suponía que iba a ser fabuloso e idílico, pero el vector ha cambiado y no es fácil.

Este texto termina con el remate: Me convertiré en astronauta y en lugar de ascensor, me lanzaré en un cohete. Ahora voy a dar a luz al bebé y borraré tu teléfono.

Y todo es por el puto piso catorce, porque es alto.

Decimocuarto piso.

Maldito piso catorce.

Ver vídeo Fisz Emade Tworzywo - 14 piętro

Estadísticas del tema:

Reproducciones Spotify

Posiciones en listas Spotify

Mejores posiciones

Visualizaciones YouTube

Posiciones en listas Apple Music

Shazams Shazam

Posiciones en listas Shazam