Más canciones de Kacper Garncarz
Más canciones de O.S.T.R.
Descripción
Productor: Kacper Garncarz
Productor: Piotr Jończyk
Compositor: Kacper Garncarz
Compositor: Piotr Jończyk
Letrista: Kacper Garncarz
Ingeniero de mezcla: Piotr Jończyk
Ingeniero de masterización: Piotr Jończyk
Voz: Kacper Garncarz
Voz: O.S.T.R.
Sintetizador: Kacper Garncarz
Letra y traducción
Original
Wstawiłem drzwi, wstawiłem drzwi, których nie otworzysz nigdy.
Możesz bić, o ile starczy ci sił, ale tylko siebie skrzywdzisz.
Napisałem na nich, że jak masz mnie gdzieś, to tam sama leć.
I oby była kręta droga. Ciebie mi nie szkoda. Pa, pa! Patrz, patrz, patrz, patrz.
Na dobre -wyszedł mi ten cały kwas. -Zaufania brak, ugaszony ogień.
Tylko myśli, które co dzień w głowie sieją zamęt.
Gdybyś tylko chciała spojrzeć na mnie wzrokiem pełnym pożądania, jak za pierwszym razem.
Gdy emocje i energia wywalały szyby z okiem. Bezgraniczne zaufanie, miłość zamieniłaś w zdradę.
Byłaś melodią, którą słuchałem na pętli.
Permanentnym obrazem, gdy zamykałem powieki. Już wiem, że bez ciebie czas z życia wykrada sens mi.
Zostało milion -kłamstw, ran, których nie da się uleczyć.
-Wstawiłem drzwi, wstawiłem drzwi, których nie otworzysz nigdy.
Możesz bić, o ile starczy ci sił, ale tylko siebie skrzywdzisz.
Napisałem na nich, że jak masz mnie gdzieś, to tam sama leć. I oby była kręta droga. Ciebie mi nie szkoda.
Dałaś mi fory, bym odszedł powoli. Na skraju nicości siedziałem po nocy.
Wiecznie zmęczony wyrywałem włosy, żeby to skończyć. Wysłałaś mi. . .
No sorki, no sorki, no sorki.
Wstawiłem drzwi, wstawiłem drzwi, których nie otworzysz nigdy.
Możesz bić, o ile starczy ci sił, ale tylko siebie skrzywdzisz.
Napisałem na nich, że jak masz mnie gdzieś, to tam sama leć.
I oby była kręta droga. Ciebie mi nie szkoda.
Tam są drzwi, których nie otworzysz nigdy.
Możesz bić, o ile starczy ci sił, ale tylko siebie skrzywdzisz.
Napisałem na nich, żebyś wiesz, jak chcesz, to na drogę weź go!
Traducción al español
Puse una puerta, puse una puerta que nunca abrirás.
Puedes golpearlo mientras tengas fuerzas, pero solo te lastimarás a ti mismo.
Escribí en ellos que si no te importo, ve allí tú mismo.
Y que sea un camino sinuoso. No siento pena por ti. ¡Adiós! Mira, mira, mira, mira.
Para siempre, todo ese ácido funcionó para mí. -No hay confianza, fuego extinguido.
Solo pensamientos que causan estragos en tu cabeza todos los días.
Si tan solo quisieras mirarme con ojos llenos de lujuria, como la primera vez.
Cuando las emociones y la energía rompieron las ventanas de mis ojos. Convertiste la confianza y el amor ilimitados en traición.
Tú eras la melodía que escuché en bucle.
Una imagen permanente cuando cerré los párpados. Ya sé que sin ti el tiempo de mi vida me roba sentido.
Quedan un millón de mentiras, heridas que no se pueden curar.
-Puse una puerta, puse una puerta que nunca abrirás.
Puedes golpearlo mientras tengas fuerzas, pero solo te lastimarás a ti mismo.
Escribí en ellos que si no te importo, ve allí tú mismo. Y que sea un camino sinuoso. No siento pena por ti.
Me diste una ventaja para alejarme lentamente. Por las noches me sentaba al borde de la nada.
Siempre cansada, me arrancaba el pelo para terminar de una vez. Me lo enviaste. . .
No, lo siento, no lo siento, no lo siento.
Puse una puerta, puse una puerta que nunca abrirás.
Puedes golpearlo mientras tengas fuerzas, pero solo te lastimarás a ti mismo.
Escribí en ellos que si no te importo, ve allí tú mismo.
Y que sea un camino sinuoso. No siento pena por ti.
Hay una puerta allí que nunca abrirás.
Puedes golpearlo mientras tengas fuerzas, pero solo te lastimarás a ti mismo.
¡Escribí en ellos para que, si quieres, te lo lleves de viaje!