Más canciones de Paluch
Descripción
Vocalista: Paluch
Letrista: Łukasz Paluszak
Compositor: Donatan
Letra y traducción
Original
Nie wiem, czy tak Cię mogę nazwać dziś mój drogi przyjacielu.
Czy to nazwa aktualna dla Ciebie w świecie bez reguł? Ostatnie kilka lat minęło jak kilka sekund.
Dryfowałem po mieliźnie morza cierpienia i stresu.
Nie mam do Ciebie adresu, kładę słowa na pętle. Tak będzie łatwiej, bit wyostrzy wspomnienia mętne.
Widzę Ciebie jak przez mgłę. Czy to Twojej twarzy rysy? Czy na pewno się znaliśmy?
Czuję chłód, tracę zmysły.
Gęste myśli giną zadeptane w tłumie, a ciała słów leżą w mogile bez trumien. Emocje skrępowane sznurem palą ostatniego szluga.
Stoją posępne pod murem, leci ołowiana ulga. Dziś po nocy przyjdzie noc i do mych drzwi zapuka.
Zostanie ze mną na dłużej, mieszka w psychiki zaułkach.
Będzie moim kompanem do ostatniej flaszki na bułkach.
Wygra ze słońcem nad ranem, dzień utopi w deszczu strugach. Gdybym potrafił, cofnąłbym się w czasie.
Dzisiaj samotnie wódką rozżalenie gaszę. Znałem Twoją wartość, nie wiedziałem, że Cię stracę. Słyszysz mnie?
To spowiedz! Zdrowie Wasze. Gdybym potrafił, cofnąłbym się w czasie.
Dzisiaj samotnie wódką rozżalenie gaszę.
Znałem Twoją wartość, nie wiedziałem, że Cię stracę. Słyszysz mnie? To spowiedz! Zdrowie Wasze.
Nareszcie spotykam Cię znowu i to nie jest przypadek. Już wiedziałem, gdzie jesteś.
Czekałem na to spotkanie.
Wiem, niewykonalne będzie, żeby nadrobić ten czas. Niech to nie pójdzie na marne. Proszę Cię, nie skreślaj nas.
Chcę Ci tyle powiedzieć.
Wódka napędza słowotok, żenujący monolog, jakbym rozmawiał sam z sobą. Nie chcesz się otworzyć?
Wypijmy za lepszy żywot naszych kobiet miłość, wierność i dzieci lepszą przyszłość. W takich czasach gdzieś tam przyszło.
Przyjmij przeprosiny. Nie było sądu bez wyroku. Czuję się winny.
Dziś wszystko dla rodziny, często kosztem przyjaźni.
Jeśli mogę, proszę powiedz, jak mam Ci za to odpłacić? Mieliśmy życie w garści. Wspólnie walczyliśmy z wrogiem. Kochałem
Cię jak brata między prawdą a Bogiem.
Przepraszam, że mnie nie było, kiedy walczyłeś z nałogiem. Dziękuję za spowiedź. Zostawiam w niej płomień. Ej!
Gdybym potrafił, cofnąłbym się w czasie. Dzisiaj samotnie wódką rozżalenie gaszę.
Znałem Twoją wartość, nie wiedziałem, że Cię stracę. Słyszysz mnie? To spowiedz!
Zdrowie Wasze. Gdybym potrafił, cofnąłbym się w czasie.
Dzisiaj samotnie wódką rozżalenie gaszę. Znałem Twoją wartość, nie wiedziałem, że Cię stracę.
Słyszysz mnie? To spowiedz! Zdrowie Wasze.
Traducción al español
No sé si hoy puedo llamarte así, mi querido amigo.
¿Es este un nombre válido para ti en un mundo sin reglas? Los últimos años han pasado como unos segundos.
Estaba a la deriva en un mar de sufrimiento y estrés.
No tengo una dirección para ti, pongo palabras en bucles. Será más fácil así, el ritmo agudizará los recuerdos turbios.
Te veo como a través de la niebla. ¿Son estos rasgos faciales? ¿Realmente nos conocíamos?
Siento frío, estoy perdiendo la cabeza.
Los pensamientos densos se pierden entre la multitud y los cuerpos de las palabras yacen en la tumba sin ataúdes. Las emociones atadas con una cuerda arden su última llama.
Están de pie, hoscos, contra la pared, moscas de alivio plomizas. Hoy, después de la noche, la noche vendrá y tocará a mi puerta.
Se quedará conmigo por mucho tiempo, vive en los callejones de mi mente.
Será mi compañero hasta la última botella de panecillos.
Golpeará al sol por la mañana y ahogará el día bajo una lluvia torrencial. Si pudiera, retrocedería en el tiempo.
Hoy apago mi ira solo con vodka. Sabía tu valor, no sabía que te perdería. ¿Puedes oírme?
¡Entonces confiesa! Tu salud. Si pudiera, retrocedería en el tiempo.
Hoy apago mi ira solo con vodka.
Sabía tu valor, no sabía que te perdería. ¿Puedes oírme? ¡Entonces confiesa! Tu salud.
Por fin te volveré a encontrar y no es una coincidencia. Ya sabía dónde estabas.
Estaba esperando esta reunión.
Sé que será imposible recuperar este tiempo. Que no sea en vano. Por favor, no nos descartes.
Quiero decirte mucho.
El vodka alimenta el flujo de palabras, un monólogo embarazoso, como si estuviera hablando solo. ¿No quieres abrirte?
Brindemos por una vida mejor para nuestras mujeres, por el amor, la fidelidad y los hijos, por un futuro mejor. En tiempos como estos, llegó a alguna parte.
Acepta la disculpa. No había tribunal sin veredicto. Me siento culpable.
Hoy todo es para la familia, muchas veces a expensas de la amistad.
Si puedo, por favor dígame cómo puedo pagarle por esto. Teníamos nuestras vidas en manos. Luchamos juntos contra el enemigo. me encantó
Tú como hermano entre la verdad y Dios.
Lamento no haber estado allí cuando luchabas contra la adicción. Gracias por tu confesión. Dejo una llama en ella. ¡Ey!
Si pudiera, retrocedería en el tiempo. Hoy apago mi ira solo con vodka.
Sabía tu valor, no sabía que te perdería. ¿Puedes oírme? ¡Entonces confiesa!
Tu salud. Si pudiera, retrocedería en el tiempo.
Hoy apago mi ira solo con vodka. Sabía tu valor, no sabía que te perdería.
¿Puedes oírme? ¡Entonces confiesa! Tu salud.