Más canciones de Wojciech Baranowski
Descripción
Productor, letrista, intérprete asociado, compositor: Wojciech Baranowski
Letra y traducción
Original
Wskocz ze mną do rzeki.
Czuję, że chcesz.
Od kilku miesięcy czekamy na deszcz.
Wylejmy cały potok słów i ten niewybaczalny ból.
Ja będę tu, gdy zechcesz pójść.
Więc proszę wróć. Nie mamy sił już. Nie mamy sił już. Nie mamy sił.
Ale mieliśmy by postawić mur. Lecz mimo poważnych nadużyć ciągle możemy go zburzyć.
Ej, przecież jestem tu.
Rzuciłem złe karty na stół i chciałbym się schować jak struś. I głowa mi pęka na pół, gdy znowu zadaję ci ból.
Znów zadałem ci ból.
Wskocz ze mną do rzeki.
Przychodzi zmierzch.
Opowiem ci wszystko, choć pewnie już wiesz.
Nie chcę czekać, aż wypełni nas trujący jad. Zabije nas.
Więc proszę skacz.
Mam wyryte na skórze blizny i nasze podróże. Dorobiłem się paru zmarszczek.
Złota, platyny, miliona podpisanych kartek. Powiedz mi, ile to warte?
Życie rzucone na stos.
Moje marzenia, moje wspomnienia i tysiące gardeł co śpiewały ze mną na głos. Gdyby nie to, że wciąż jesteś, oddałbym wszystko za bezcen.
Nie wiedziałbym, co to jest szczęście.
Największe słowa wypowiedziałem szeptem.
Wskocz ze mną do rzeki.
Przychodzi deszcz.
Gdy porwą mnie fale, uratuj mnie.
Wskocz ze mną do rzeki zgubionych serc
Traducción al español
Salta al río conmigo.
Siento que quieres hacerlo.
Llevamos varios meses esperando que llueva.
Derramemos todo un torrente de palabras y este dolor imperdonable.
Estaré aquí cuando quieras ir.
Así que por favor vuelve. Ya no tenemos fuerzas. Ya no tenemos fuerzas. No tenemos la fuerza.
Pero se suponía que íbamos a construir un muro. Pero a pesar de los graves abusos, todavía podemos derribarlo.
Oye, estoy aquí.
Tiré malas cartas sobre la mesa y quiero esconderme como un avestruz. Y mi cabeza se parte por la mitad cuando te lastimo de nuevo.
Te lastimé de nuevo.
Salta al río conmigo.
Se acerca el anochecer.
Te lo contaré todo, aunque probablemente ya lo sepas.
No quiero esperar hasta que estemos llenos de veneno. Él nos matará.
Entonces por favor salta.
Tengo cicatrices y nuestros viajes grabados en mi piel. He desarrollado algunas arrugas.
Oro, platino, un millón de tarjetas firmadas. Dime ¿cuanto vale?
La vida tirada a la hoguera.
Mis sueños, mis recuerdos y miles de gargantas que cantaron en voz alta conmigo. Si no fuera por el hecho de que todavía estás aquí, lo daría todo por casi nada.
No sabría qué es la felicidad.
Pronuncié las mejores palabras en un susurro.
Salta al río conmigo.
Se acerca la lluvia.
Cuando las olas me lleven, sálvame.
Salta conmigo al río de los corazones perdidos