Más canciones de Budka Suflera
Descripción
Productor: Mieczysław Jurecki
Productor: Tomasz Zeliszewski
Compositor: Mieczysław Jurecki
Letrista: Tomasz Zeliszewski
Ingeniero de mezcla: Wojciech Olszak
Ingeniero de masterización: Grzegorz Piwkowski
Voz: Irena Michalska
Guitarra: Mieczysław Jurecki
Guitarra: Dariusz Bafeltowski
Guitarra: Piotr Bogutyn
Bajo: Mieczysław Jurecki
Batería: Tomasz Zeliszewski
Teclados: Michał Iwanek
Teclados: Piotr Sztajdel
Letra y traducción
Original
Czemu każdej nocy wołam po nocy?
W samotności przyglądam się ptakom na rękach.
Czemu wbrew mej woli tak bardzo boli każde słowo czytane w plugawych okienkach?
Nie pragnęłam darów, kłamstwa i czarów.
Miałam kota na bluzce i czarną sukienkę.
Inna i łagodna, cicha i modna.
Świata, który mnie widzi, przygarnia nieżyci.
Jeszcze wierzę, jeszcze mnie na to stać.
Jeszcze tańczę, choć nie ma komu grać.
Po nocy dzień rozgoni wszystkie myśli złe.
Lękom zajrzy w oczy.
Ptaki na moich rękach w dal uniosą mnie.
Życie się potoczy.
Czemu każdej nocy czekam po nocy?
W samotności uskarżam się ptakom na rękach.
Czemu wbrew mej woli tak bardzo boli każde słowo czytane w plugawych okienkach?
Jeszcze wierzę, jeszcze mnie na to stać.
Jeszcze nie chcę ostatniej sceny znać.
Po nocy dzień rozgoni wszystkie myśli złe.
Lękom zajrzy w oczy.
Ptaki na moich rękach w ruch uniosą mnie.
Życie niech się toczy.
Traducción al español
¿Por qué lloro todas las noches?
Solo, miro los pájaros en mis brazos.
¿Por qué, contra mi voluntad, me duele tanto cada palabra que leo en ventanas sucias?
No quería regalos, mentiras y magia.
Tenía un gato en mi blusa y un vestido negro.
Diferente y gentil, tranquila y a la moda.
El mundo que me ve es abrazado por los muertos.
Todavía creo que todavía puedo permitírmelo.
Sigo bailando, aunque no hay nadie para tocar.
Después de la noche, el día ahuyentará todos los malos pensamientos.
Mirará los miedos a los ojos.
Los pájaros en mis brazos me llevarán.
La vida sucederá.
¿Por qué espero hasta tarde todas las noches?
Solo, me quejo ante los pájaros en mis brazos.
¿Por qué, contra mi voluntad, me duele tanto cada palabra que leo en ventanas sucias?
Todavía creo que todavía puedo permitírmelo.
No quiero saber la última escena todavía.
Después de la noche, el día ahuyentará todos los malos pensamientos.
Mirará los miedos a los ojos.
Los pájaros en mis brazos se moverán y me levantarán.
Deja que la vida suceda.