Más canciones de Tyredd
Más canciones de UTL
Más canciones de @prodby_ksk
Descripción
Productor: @prodby_ksk
Letrista: Piotr Kaliński
Letrista: Aleksander Sobczuk
Compositor: Krystian Komiago
Ingeniero de mezcla: Wojciech Kęsicki
Ingeniero de masterización: Wojciech Kęsicki
Voz: Piotr Kaliński
Letra y traducción
Original
Yeah, yeah.
Dwa tysiące dwadzieścia.
Numerologia. Yeah. Yeah.
Raz, dwa, trzy.
Ja nigdy już nie zwolnię bejbe.
Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy.
W mojej głowie siedzi ten stan.
Ja nigdy już nie zwolnię bejbe. Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy.
W mojej głowie siedzi ten stan.
Ja nigdy już nie zwolnię bejbe. Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy.
W mojej głowie siedzi ten stan. Tym światem rządzi absurd, wiesz.
I co na to poradzę, raczej nie zbawię go sam.
Wyrosłem z złotopiennych bredni zaraz po tym, jak kosę w plecy wjebał mi najbliższy brat. Chwilę siostra.
Chcę zapomnieć jak wy o mnie, ale nie umiem odtrącać.
Wyjebane w status to wyniosłem sam od ojca. Dawałem rękę nawet kiedy ciężko było sprostać mi.
Deal śmiesznie brzmi z ust pełnych zrzin. Ciężko wam odróżnić go od fałszu.
Mam masę win i mimo nich też honor, więc noszę se na czapku.
Pokryty stumetaforą, choć płynąłem przez to syfem, to brałem nakręty w krzywdzie.
Chciałem być prawdziwy, zawsze wbity miałem w liczby. Paradoksem do albumu są dwie głowy, swoje bliscy.
Ja nigdy już nie zwolnię bejbe.
Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy.
W mojej głowie siedzi ten stan.
Ja nigdy już nie zwolnię bejbe. Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy.
W mojej głowie siedzi ten stan. Ja nigdy już nie zwolnię bejbe.
Choć wokół nas jest tyle zła.
I myślę jak to będzie kiedy. W mojej głowie siedzi ten stan. Ten stan, ten stan. W mojej głowie ten stan.
Ten stan, ten stan. W mojej głowie siedzi ten stan. Ten stan, ten stan.
W mojej głowie siedzi ten stan.
Ten stan, ten stan.
Traducción al español
Sí, sí.
Dos mil veinte.
Numerología. Sí. Sí.
Uno, dos, tres.
Nunca más te despediré, cariño.
Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo.
Este estado está atrapado en mi cabeza.
Nunca más te despediré, cariño. Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo.
Este estado está atrapado en mi cabeza.
Nunca más te despediré, cariño. Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo.
Este estado está atrapado en mi cabeza. Este mundo está regido por el absurdo, ¿sabes?
Y haga lo que haga, probablemente no lo salvaré solo.
Salí de esta tontería dorada justo después de que mi hermano más cercano me apuñalara por la espalda. Un momento, hermana.
Quiero olvidarte, como a ti, de mí, pero no puedo rechazarte.
Joder, lo heredé de mi padre. Le di la mano incluso cuando me resultaba difícil afrontarlo.
El trato suena gracioso viniendo de una boca llena de sobras. Le resulta difícil distinguirlo de la falsedad.
Tengo muchos defectos y, a pesar de ellos, también tengo honor, por eso lo llevo en el sombrero.
Cubierto de cien metáforas, aunque lo sufría, asumía la culpa por ello.
Quería ser real, siempre me gustaron los números. La paradoja del álbum son dos cabezas, parientes entre sí.
Nunca más te despediré, cariño.
Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo.
Este estado está atrapado en mi cabeza.
Nunca más te despediré, cariño. Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo.
Este estado está atrapado en mi cabeza. Nunca más te despediré, cariño.
Aunque hay tanta maldad a nuestro alrededor.
Y pienso cómo será y cuándo. Este estado está atrapado en mi cabeza. Este estado, este estado. Este estado en mi cabeza.
Este estado, este estado. Este estado está atrapado en mi cabeza. Este estado, este estado.
Este estado está atrapado en mi cabeza.
Este estado, este estado.