Más canciones de irys
Más canciones de Marcin Przybyłowicz
Descripción
Compositor: Marcin Przybyłowicz
Letrista: Martyna Juszczyk
Letra y traducción
Original
Trzymam cię za rękę jakiś czas.
Jak potulne dziecko idę tak jak mi gra. Tyle lat. Jeden takt.
I wszędzie widzę twoją twarz. Chyba wycięli cię ze szkła.
Przybijasz mnie do dna, ale wciąż nie ma ran.
Ile mam tak tu stać? Ile mam?
Pachniesz jak zwiędła lawenda. Zabierasz czas.
Każesz podlewać kolejny raz. Czekasz aż wyschnę. Wyrywasz mi liście.
Rozstrajasz powietrze. Pachniesz jak zwiędła lawenda.
Marnujesz nas. Każesz mi śpiewać kolejny raz. Chwytasz za gardło.
Zasłaniasz mi światło. Powoli zaczynam ci gnić.
Nie proszę o nic więcej.
Tylko daj mi wyjść.
Coraz gorzej, coraz głębiej.
Zaciśnięte kły.
I znowu wrastasz mi się w cień.
Zamieniasz zieleń w brudną czerń. Nie ma już żadnych róż.
Próbuję wyrwać cię naraz i znów odrasta zwykły chwast. Pozwól mi wyjść. Ja zamknę drzwi.
Tylko daj mi. Tylko daj mi. Pozwól mi wyjść, a ja zamknę drzwi.
Tylko daj mi, tylko daj mi wyjść.
Pozwól mi wyjść, a ja zamknę drzwi. Tylko daj mi, tylko daj mi wyjść.
Pozwól mi wyjść, a ja zamknę drzwi. Tylko daj mi, tylko daj mi wyjść.
Pozwól mi wyjść, a ja zamknę drzwi. Tylko daj mi, tylko daj mi.
Pachniesz jak zwiędła lawenda. Zabierasz czas.
Każesz podlewać kolejny raz. Czekasz aż wyschnę. Wyrywasz mi liście.
Rozstrajasz powietrze. Pachniesz jak zwiędła lawenda.
Marnujesz nas. Każesz mi śpiewać kolejny raz. Chwytasz za gardło.
Zasłaniasz mi światło. Powoli zaczynam ci gnić.
Gnić.
Pachniesz jak zwiędła lawenda.
Traducción al español
Tomo tu mano por un rato.
Como un niño dócil, voy como quiero. Tantos años. Una barra.
Y veo tu cara por todas partes. Creo que te cortaron del cristal.
Me estás derribando, pero aún no hay heridas.
¿Cuánto tiempo tengo que permanecer aquí? ¿Cuantos tengo?
Hueles a lavanda marchita. Estás perdiendo el tiempo.
Me dices que lo riegue de nuevo. Estás esperando que me seque. Estás arrancando mis hojas.
Estás alterando el aire. Hueles a lavanda marchita.
Nos estás desperdiciando. Me haces cantar de nuevo. Lo agarras por el cuello.
Estás bloqueando mi luz. Poco a poco estoy empezando a pudrirte.
No pido nada más.
Sólo déjame irme.
Está empeorando, más y más profundamente.
Los colmillos se apretaron.
Y estás creciendo hacia mi sombra otra vez.
Conviertes el verde en negro sucio. No hay más rosas.
Intento sacarlos todos de una vez y simplemente vuelve a crecer y se convierte en una mala hierba normal. Déjame irme. Cerraré la puerta.
Sólo dámelo. Sólo dámelo. Déjame salir y cerraré la puerta.
Sólo déjame, sólo déjame salir.
Déjame salir y cerraré la puerta. Sólo déjame, sólo déjame salir.
Déjame salir y cerraré la puerta. Sólo déjame, sólo déjame salir.
Déjame salir y cerraré la puerta. Sólo dámelo, sólo dámelo.
Hueles a lavanda marchita. Estás perdiendo el tiempo.
Me dices que lo riegue de nuevo. Estás esperando que me seque. Estás arrancando mis hojas.
Estás alterando el aire. Hueles a lavanda marchita.
Nos estás desperdiciando. Me haces cantar de nuevo. Lo agarras por el cuello.
Estás bloqueando mi luz. Poco a poco estoy empezando a pudrirte.
Putrefacción.
Hueles a lavanda marchita.